15.02.2017

LOST OCCASIONS, NEW CHANCES


W końcu zmotywowałam się by podsumować to co działo się przez ostatnie 2 lata a nawet więcej. Wiem, spóźniłam się trochę (tylko 6 tygodni) z tym podsumowaniem. Czasem trzeba sobie zrobić listę tego co chce się pamiętać, czego się dokonało w zeszłym roku (w zeszłym miesiącu itd.), bo naprawdę poprawia to humor. Choćby to były niewielkie rzeczy, nie można o nich zapomnieć, bo to one zadecydowały o tym,że jest się tu i teraz (ups, chyba trochę za dużo filozofii).

 I've motivated myself and made a summary post from last 2 or 3 years. Yes, I know that post should be published 6 weeks ago, but till now there was no time. Sometimes we forget about small,but  amazing things that happend to us during the last year or in my case more than two years. That's why I made a list of that kind things. When you see what you did, that you didn't waste the time it can make you happy. These small things made me and you too the people who we are today.





W czasie tych dwóch lat stałam się dorosła - przynajmniej w dowodzie. Zdałam prawo jazdy, maturę, studiuję. Najważniejsze punkty na liście odhaczone. Było też kilka spełnionych marzeń - koncert Imagine Dragons, pierwsza solówka, którą usłyszały nie tylko moje cztery ściany. Mogę powiedzieć, że ostatnie dwa lata zrobiły ze mnie szczęściarę, choć nie wszystko było idealne. Ale gdyby było idealnie to byłoby nudno ;) Zaniedbałam w tym czasie bloga, no ale są rzeczy ważne i (w moim przypadku) zmiany. Trochę zaskoczyło mnie dorosłe życie. Spodziewałam się mieć trochę więcej czasu i możliwości, bo szkoła już mnie nie ograniczała. A było wręcz przeciwnie. Większość okazji by zobaczyć,  zrobić coś nowego, traciłam z powodu nauki, przeprowadzki - wożenie całego dobytku pociągiem nie jest dobrym pomysłem. Ale za nami dopiero pierwszy miesiąc nowego roku (jak tam wasze postanowienia noworoczne ;) ), a przede mną (i właściwie przed każdym) 11 miesięcy i nowe możliwości (tym bardziej, że skończył się pierwszy semestr). 

During the last two years I became adult - at least in my age and ID card. I have a driving license, passed the most important exams after school - matura, now I'm studying. There were also lot of fulfilled dreams - Imagine Dragons concert, first guitar solo played  in front of an audience. The last two years made, that now I'm a really lucky person. Of course not everything was perfect. Being adult suprised me. I thought that after school I will have more time and posibilities to do what I love. But it's not true in 100%. Till now I lost most occasions to do something new because of studying and moving out from home - traveling by train with all your stuff is a good idea ;). Hope that it will open new posibilities and chances for me (and you too).



 Podczas porządków (tak bardzo mi się nudziło) znalazłam stare zdjęcia z początków bloga. Przez te 2 lata, a właściwie 3 zmieniłam się. Może nie wizualnie (dalej niektórzy myślą, że mam 16 lat), ale zmieniła się ulubiona playlista, estetyka i sposób postrzegania mody. I choć po tych 3 latach mój blog nie jest blogiem roku i nie jeżdżę na tygodnie mody (kiedyś się uda ;) ), to pisanie, robienie zdjęć i przygotowywanie postów daje mi niesamowitą radochę i to nawet większą niż na początku. Od momentu kiedy pierwszy raz otworzyłam Bloggera minęły 3 blogi , jedno konto na Twitterze i dwa na Instagramie. W końcu wiem w którą stronę zmierza ten blog. Mam nadzieję, że wy też to zobaczycie. I będzie was nieco więcej ;)

 When I was organizing all the stuff on laptop (it was necessary, my laptop is like my room - one big mess) I found old photos from beginning my blog. During last 2 or even 3 years I have changed. Maybe not visually - still some people think that I'm 16. I have changed the style of my blog, favorite songs and the point of view - if we are talking about fashion. Maybe my blog is not the most popular in Poland , I don't get invitations to Fashion Weeks (but one day they will invite me ;) ) but writting, making photos and all other works to make this blog,"my place in web" ,gives me so much happiness. Probably much more than in the beginning, when I started everything. From my first blog passed 3 internet sites, 1 twitter account and 2 Instagram accounts. But now I know in what direction goes this blog. Hope you will see it too. And maybe you will stay with me for longer (and there will be more of you).

xx
M.

3 komentarze:

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY KOMENTARZ I OBSERWACJĘ - DZIĘKI TEMU WIEM,ŻE SĄ PO DRUGIEJ STRONIE OSOBY KTÓRE CZYTAJĄ TO CO PISZĘ :)

NIE MUSICIE ZOSTAWIAĆ LINKÓW TO SWOICH BLOGÓW -ZAWSZE SPRAWDZAM KAŻDY PROFIL PRZYPISANY DO KOMENTARZA.

ZAPRASZAM DO OBSEROWANIA :)